Park Narodowy Chirripo

Stacja rangersów otwarta od szóstej rano – głosił napis przed wejściem. Spodziewanego tłumu chętnych nie było. Ostrzegał nas przed nim właściciel hostelu, twierdząc, że o pozwolenie na wejście do Parku Narodowego Chirripo (Kostaryka)  stara się każdego dnia wiele osób, a liczba bilet jest ograniczona…

Zobacz post Park Narodowy Chirripo na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Kobieta podróżująca (przeważnie) solo. Od czasu kiedy rzuciła pracę w korporacji pracuje jako freelancer. Odwiedziła 34 kraje na 5 kontynentach. Na B*Anita Blog pisze nie tylko o miejscach, ale również o spotkanych ludziach. Stara się udzielić subiektywnych rad dotyczących opisywanych krajów. Przeczytasz o podróżach autostopem po Europie, festiwalu rockowym w Japonii, podróży samochodem po USA, włóczędze po Meksyku, Gwatemali, Salwadorze, Hondurasie, Nikaragui, Panamie i Kostaryce.