Keep calm and go to London

Przed przyjazdem do Londynu, moje wyobrażenie o nim było bardzo staroświeckie.
Myślałem, że wszyscy ludzie są uprzejmi, kulturalni i piją herbatę o piątej po południu.
Londyn okazał się miejscem dynamicznym, pełnym wolności.
Jego witalność czuje się dookoła. To niesamowicie kosmopolityczne miasto.

Zobacz post Keep calm and go to London na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Mam na imię Marcin. Od 2013 roku prowadzę blog PHOTO-TRAVEL na którym dzielę się moimi pasjami… podróżami i fotografią. Uwielbiam robić zdjęcia. Robię je od lat i jest to coś co z pewnością nigdy mi się nie znudzi. Fotografia w pewien sposób ukształtowała moje spojrzenie na świat. Jest ona odskocznią od codzienności. Drugą pasją, którą mam szczęście dzielić z żoną, są podróże. Pozwalają one doświadczyć tego, o czym czytaliśmy czy oglądaliśmy w telewizji. Są one fantastycznym sposobem na poznanie kultur a przy okazji sprawiają mnóstwo radości.