Kachasu – kolejny alkohol z Malawi

Pewnego dnia w Malawi u podnóża gór Mulanje…..Godzina 9 rano. Produkcja wre. Amatorów miejscowego trunku jest już kilku. Łatwo poznać, że nie przyszli tu przed chwilą. Dołączam do nich. Pijemy kachasu – bimber. Moc pomiędzy 20 a 70 procent. W żołądku czuć, że słaby nie jest. Wytwarza się go podobno między innymi z kukury …

Zobacz post Kachasu – kolejny alkohol z Malawi na blogu autora
Udostępnij

O autorze