Jaskinia Raj, Muzeum Zegarów w Jędrzejowie

Stacjonując w Kielcach i będąc już tak blisko postanowiliśmy odwiedzić Jaskinię Raj. Jak się okazało nie zaplanowaliśmy tego z odpowiednim wyprzedzeniem. Rezerwacji on-line minimum 4 dni przed wizytą!!Postanowiliśmy więc, tak jak w przypadku wizyty w Europejskim Centrum Bajki w Pacanowie spróbować kupić bilet na miejscu. Pierwsza próba zakończyła się na przysłowiowym pocałowaniu klamki, bowiem w poniedziałki jaskinia jest zamknięta. Następnego dnia mieliśmy już więcej szczęścia – udało się kupić bilety. Po względnie krótkim oczekiwaniu poświęconym na zjedzenie gofrów i wypicie herbaty wybiła godzina wejścia.
W jaskini panuje przez cały rok stała temperatura, około 9 stopni. Jednak z racji wilgotności powietrza w granicach 95% odczuwalna temperatura jest odrobinę niższa. Z racji, że byliśmy z naszym rocznym Maluchem na każdym kroku ostrzegano nas, przed wejściem z tak małym dzieckiem. Zaczęło się od Pani w kasie, która powiedziała, że jeśli dziecko zacznie płakać, będziemy musieli wyjść bez zwrotu kosztów. Nie wzruszeni kupiliśmy bilety. W czasie wspólnego pałaszowania gofrów kilka osób również nie omieszkało nam zwrócić uwagę na fakt, że na dole jest chłodno, ciemno i wilgotno i dziecku może się nie spodobać.
Po więcej zapraszam na bloga…
Zobacz post Jaskinia Raj, Muzeum Zegarów w Jędrzejowie na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Pomysł na stworzenie bloga Świat widziany Okiem Alexa powstał w czasie kilkumiesięcznego stypendium w Moskwie. Od tego czasu mnóstwo się zmieniło. Dziś Okiem Alexa: Ola - pracująca na pełen etat mama. 8 h dziennie w pracy przyklejona do komputera. Ze skłonnością do pracoholizmu. Kochająca podróże i fotografie. Odkrywająca swoje nowe zainteresowania i zamiłowanie do wszelkiego rodzaju robótek ręcznych. Odpowiedzialna za planowanie podróży i wyszukiwanie informacji. Uwielbia odkrywać nowe miejsca. Marcin - pełnoetatowy miłośnik wind. W podróży niezawodny GPS - genialna orientacja w terenie. Do tego niezawodny wielogodzinny kierowca. Nie może za długo siedzieć w domu, bo zaczyna go nosić ???? Z sentymentem chętnie wraca w Bieszczady. Martyna- dwulatka. Towarzysz każdej podróży. Mały aczkolwiek bardzo cierpliwy odkrywca! Agata - dopiero co do nas dołączyła. Właśnie się poznajemy i zaczynamy eksplorować wspólnie świat! Okiem Alexa to nie tylko podróże, to też powiększający się dział DZIECKO. Pokazujemy Wam rodzinne podróże, zbieramy nasze doświadczenia w zestaw mini poradników i wskazówek. Będziemy testować, sprawdzać, oceniać i oczywiście podróżować. Przyłączasz się?