Tokio – Asakusa i Shibuya

Godzina 02.50. Lot z Dubaju do Tokio na pokładzie Boeinga 777-300 ER. A na pokładzie podekscytowani my : ) Długość lotu to prawie 10 h, nam jednak to w tej chwili niestraszne. Jesteśmy po dniu pełnym wrażeń, mamy cały 4-fotelowy rząd dla siebie więc śpimy wszyscy. Zuzia w środku wyciągnięta na 2 fotelach a my powyginani starając się stworzyć z naszych nóg system zapór chroniących ją przed upadkiem. Raz system okazał się nieszczelny, na szczęście upadek pozostaje bez konsekwencji. Śpimy dalej : ) Gdy co jakiś czas się przebudzam widzę na wyświetlanej mapie, że lecimy nad Iranem, Afganistanem, Chinami… wreszcie Korea, jesteśmy blisko : )

Zobacz post Tokio – Asakusa i Shibuya na blogu autora
Udostępnij

O autorze