Jak przetrwać wybuch wulkanu, czyli myśli z Vik na południu Islandii

Cała okolica w sumie wyglądała jakby ją właśnie jakiś pył zasypał. Szarość, wszechogarniająca szarość przykrywała swą kołderką okolicę. To nie pył jednak, tylko deszcz. W najbardziej deszczowej miejscowości wyspy trudno dojrzeć słońce. Jeszcze trudniej zobaczyć wielkie niebezpieczeństwo czające się nad tym malowniczym skrawkiem Islandii. Jak przetrwać wybuch wulkanu? – zastanawiałem się cały dzień.

Zobacz post Jak przetrwać wybuch wulkanu, czyli myśli z Vik na południu Islandii na blogu autora
Udostępnij

O autorze