Istambuł na rowerze!

…Był piękny październikowy poranek. Wyszedłem z hotelowego pokoju na dół, do przechowalni bagażu, gdzie stały nasze rowery. Wyprowadziłem oba na zewnątrz i zacząłem je czyścic z błota i kurzu, jaki nazbierał się na nich podczas podróży do Stambułu z Bułgarskiej Riwiery. Sprawdziłem przerzutki, hamulce i nasmarowałem…

Zobacz post Istambuł na rowerze! na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Jesteśmy młodym małżeństwem, które połączyła nie tylko miłość wzajemna, ale i też ta do podróżowania:) Marzenia o podróżowaniu tym bliższym i dalszym towarzyszą nam nieustannie i wierzymy, że nasza podróżnicza pasja – nigdy nie przeminie... Ciekawi świata od zawsze, z podróżami jesteśmy związani zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym – jako pracownicy branży turystycznej. Cenimy sobie wolność i niezależność, więc staramy się podróżować na własną rękę. Podróżujemy wszelkimi środkami transportu, ale szczególnie kochamy autostop i rowery. Uwielbiamy egzotyczne kultury, rajskie plaże, architektoniczne cuda, góry i dziewicze krajobrazy. Wszystko to namiętnie fotografujemy. A najlepiej naszą miłość do podróży oddają słowa, że "Podróżować to żyć..." (H.Ch. Andersen)