Islandia 2016. Maltretowane dzieci na czarnej plaży – z wrakiem w tle.

Budzimy się jak zwykle wcześnie rano. Szum pobliskiego wodospadu, a właściwie raczej huk spadającej wody jest gdzieś w tle i zupełnie nam nie przeszkadza, natomiast inspiruje do udania się pod prysznic. Przydają się zapobiegliwie zbierane monety stukoronowe, które uruchamiają kran z ciepłą wodą. Pięciominutowa przyjemność kosztuje 300 ISK i udaje nam się jej zaznać bez konieczności stania w długiej kolejce, która wczoraj nas skutecznie zniechęciła.

Zobacz post Islandia 2016. Maltretowane dzieci na czarnej plaży – z wrakiem w tle. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Cześć! Jestem kobietą, matką, żoną, pracowniczką korporacji i od niedawna blogerką (co nie przestaje zadziwiać bliższej i dalszej rodziny). Mój mąż robi te wszystkie piękne zdjęcia i razem opisujemy nasze rodzinne podróże odbywane w chwilach wykradanych z codziennego kieratu, a każdy post pozwala nam przeżywać je od nowa. Mamy nadzieję, że uda nam się podzielić się tą przyjemnością z Wami. Joanna & Jacek