Islandia 2016. Kryształowa plaża i droga na północ.

Zaczynaliśmy się już powoli przyzwyczajać do niespokojnych nocy i ciężkich poranków. Po krótkiej licytacji, kto miał w nocy gorzej – te w samochodzie, czy ci w namiocie – w pełnej zgodzie zjedliśmy śniadanie. Udało się nam nawet napić kawy i herbaty, bo wiatr ustał i płomień małej kuchenki nie gasł tak, jak wczoraj.  Ale w uszach ciągle nam szumiało od nocnego wycia wiatru, który Islandka w pobliskim Centrum Turystycznym określiła pogardliwie jako „średni”. Świecące raźno słońce i praktycznie bezchmurne niebo dawały nadzieję na pogodny dzień.

Lodowa Laguna czekała

Zobacz post Islandia 2016. Kryształowa plaża i droga na północ. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Cześć! Jestem kobietą, matką, żoną, pracowniczką korporacji i od niedawna blogerką (co nie przestaje zadziwiać bliższej i dalszej rodziny). Mój mąż robi te wszystkie piękne zdjęcia i razem opisujemy nasze rodzinne podróże odbywane w chwilach wykradanych z codziennego kieratu, a każdy post pozwala nam przeżywać je od nowa. Mamy nadzieję, że uda nam się podzielić się tą przyjemnością z Wami. Joanna & Jacek