Inowłódz i Spała

Inowłódz i Spała to dwie miejscowości położone w malowniczej dolinie Pilicy, oddalone od siebie o 6 km. Odwiedziliśmy je w ramach zwiedzania okolic Tomaszowa Mazowieckiego.

Inowłódz

W miejscowości Inowłódz zwiedziliśmy dwa zabytki: ruiny zamku oraz kościół św. Idziego.
Zamek, a właściwie „wyremontowane” ruiny, jest całkiem okazały. Do zamku wchodzimy po długim drewnianym moście. Jak większość zamków obronnych w Polsce, został wybudowany w czasie panowania króla Kazimierza Wielkiego. Zniszczony podczas potopu szwedzkiego, pozostawał w ruinie aż do czasu obecnej rekonstrukcji. Rekonstrukcji, ponieważ zamek częściowo odbudowano i obecnie służy nie tylko turystom, ale również mieszkańcom jako biblioteka, dom kultury, miejsce wystaw. Kościół św. Idziego jest bardzo cennym zabytkiem, pochodzi z XI/XII w. Położony na wzgórzu obiekt, oprócz swego oczywistego przeznaczenia pełnił także funkcje obronne. Według tradycji został ufundowany przez księcia Władysława Hermana w podzięce za narodziny długo oczekiwanego syna. Stąd też na wzgórzu ustawiono figurę księcia z synem.

Spała

Spała ma długą tradycję jako miejscowość rekreacyjno-wypoczynkowa. Przyjeżdżali tutaj na polowania królowie polscy, carowie rosyjscy a także prezydenci Polski w latach międzywojennych. Obecnie także jest popularną miejscowością na krótkie i dłuższe pobyty. W centrum odwiedzamy drewniany kościół z 1923 r. Natomiast po drugiej stronie głównej drogi, w parku, odnajdujemy naturalnej wielkości pomnik żubra. Pomnik odbył długą wędrówkę zanim trafił do Spały. Wzniesiony w 1862 r. w Zwierzyńcu koło Białowieży na pamiątkę polowania cara rosyjskiego. W czasie I-szej wojny światowej Rosjanie pomnik zdemontowali i wywieźli do Moskwy. Staraniem rządu polskiego pomnik odzyskano i 1924 r. został przewieziony na dziedziniec Zamku Królewskiego w Warszawie. W 1928 decyzją ówczesnego prezydenta Ignacego Mościckiego pomnik przeniesiono do Spały. I tak żubr 90 lat stoi sobie spokojnie w parku z jednym wypadkiem. Podobno pod koniec II-giej wojny światowej oficer niemiecki odciął zwierzęciu głowę próbując wywieź do Niemiec, co się nie udało. Jednak „blizna” żubrowi pozostała.

Zobacz post Inowłódz i Spała na blogu autora
Udostępnij

O autorze