Innsbruck – raj dla narciarzy oraz koneserów piękna

Innsbruck to najbliższy sąsiad wysokich Alp. Żyją ze sobą tak blisko, że siedząc w jednej z knajpek ma się wrażenie jakby szczyty gór wpatrywały się w nas: Nordkette (2334 m), Serles (2718 m) oraz Patscherkofel (2246 m). Malownicze miasteczko położone jest na wysokości 574 m n.p.m Jest to niesamowite uczucie posiadać góry dosłownie na wyciągniecie reki. Innsbruck to także raj dla miłośników białego szaleństwa, określany jest mianem największego ośrodka narciarskiego w Alpach. Nic dziwnego więc, że miasto było już dwukrotnym organizatorem zimowych Igrzysk Olimpijskich oraz wielokrotnym gospodarzem Turnieju Czterech Skoczni. To główny atut miasteczka, ale nie jedyny.

Zobacz post Innsbruck – raj dla narciarzy oraz koneserów piękna na blogu autora
Udostępnij

O autorze

30-letni wielbiciel pozytywnego życia. Absolwent dziennikarstwa - mieszkający dotychczas w Warszawie, Londynie i na Krecie - ale cały czas szukający swego miejsca na Ziemi. Uzależniony od podróżowania i latania samolotem (50 krajów i 140 lotów). Zakochany w Warszawie i Meksyku. Na co dzień chodzący z głową wysoko w chmurach. Niepoprawny optymista i marzyciel. Kochający poznawać ludzi i smakować nowych potraw. Hedonista. Prowadził młodzieżową audycję radiową Trendymaniak i grał w Teatrze PROdukcyjnym. Zwiedził Europę autostopem. Także miłośnik spontanicznych podroży na własną rękę - na drugi koniec świata. Spełniający swoje marzenia tu i teraz, nie odkładając niczego na potem! Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje… Enjoy your life!!