Jak zamordować nauczyciela medytacji dla początkujących?

Varanasi to dziwne miejsce i dla wielu szokujące. Mnie specjalnie nie ruszyło. Samo palenie zwłok w krematoriach też było smętne i liche. Widok krów zżerających kwiatki ze zmarłych to dla mnie chleb powszedni. Wygłodniałe psy grzebiące w ludzkich szczątkach były dla mnie jak zwykłe popołudnie z rodziną w lesie. Dopiero odrobinę dalej, w dół rzeki, zobaczyłem, że ludzie pluskają się w tej samej wodzie, do której wcześniej zrzucali martwe ciała. Wtedy na mojej twarzy zagościł uśmiech. Poczułem, że ten dzień będzie udany…

Zobacz post Jak zamordować nauczyciela medytacji dla początkujących? na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Mam na imię Tony. Jeżdżę po świecie w poszukiwaniu przygody. Nie lubię zwiedzania. Uwielbiam za to historie. Takie niegrzeczne najbardziej...