Gruzja po raz pierwszy

Gruzja po raz pierwszy smakuje wyśmienicie. Dokładnie tak jak najbardziej kaloryczne chaczapuri mojego życia, wszędobylski placek zapiekany pod grubą, serową pierzynką z dodatkiem surowego jajka i kostki rozpływającego się masła. A gdy do tego dodamy kieliszek gruzińskiego wina, nie pozostaje nic innego jak w tej cholernej Gruzji się zakochać!

Zobacz post Gruzja po raz pierwszy na blogu autora
Udostępnij

O autorze

OOPS!sidedown - blog podróżniczy podróżujemy, robimy zdjęcia & video i podobno mamy poczucie humoru.