Granice w Ameryce Łacińskiej

Granice w Ameryce Łacińskiej… Coś, czego w tym regionie naprawdę nie lubię. Niby nic szczególnie groźnego na żadnej z nich mnie póki co nie spotkało, ale jakoś zawsze wzbudzają one we mnie średnie uczucia.  I chyba nie tylko u mnie, bo sporo osób pytając się o rady podróżnicze porusza właśnie temat granic – czy są bezpieczne, czy są jakieś problemy przy ich przekraczaniu… Czemu nie lubimy granic? Ano z co najmniej kilku powodów….

  • Oszustwa mniejsze i większe

Nie da się ukryć, że oszuści i wyłudzacze lubią granice. A w szczególności lubią zagranicznych turystów przekraczających te granice. Czatujących na turystów oszustów możemy spotkać już w pobliskich miasteczkach, w których to, niby chcąc pomóc, będą Cię przekonywać, że najlepiej i najbezpieczniej (!) przekroczyć granicę z nimi (taka sytuacja przytrafiła mi się w pobliżu granicy peruwiańsko-ekwadorskiej). Oczywiście próbować możemy, ale skończyć może się to różnie, z czego wyłudzenie pieniędzy może okazać się najbardziej łagodną opcją. A o najgorszych historiach tych, którzy zaufali przypadkowym niby-przewoźnikom lepiej nawet nie myśleć…

Więcej refleksji dotyczących granic na blogu.

 

Zobacz post Granice w Ameryce Łacińskiej na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected