Gościnnie: Wiedeń oczami Madziuli

Wiedeń wyszedł zupełnie przypadkiem, kiedy szukaliśmy jakiejś fajnej destynacji żeby Drim tam latał. I terminowo nam akurat Austria wyszła. Tak więc po świętach wybraliśmy się do Wiednia. Miałam ambiwalentne uczucia, bo z jednej strony bardzo lubię nowe miejsca poznawać ale z drugiej zima + samoloty = wielka niewiadoma. A dodaj

Zobacz post Gościnnie: Wiedeń oczami Madziuli na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected