Gibraltar. Piechotą na szczyt Upper Rock.

„Polecam Pani pojechać na Gibraltar, małpki zobaczyć.” – powiedział do mnie sympatyczny 60-latek podczas spotkania w restauracji w rodzinnym mieście. Miałam wtedy prelekcje o Maroku i Hiszpanii pokazując zdjęcia. Miesiąc temu myślę sobie – fakt już dziesięć lat w Andaluzji a na Gibraltarze jeszcze nie byłam. Dotychczas na tą angielską skałę tylko patrzyłam z autostrady bądź z promu gdy wybierałam się do Afryki za morze. Za to wiem, że wielu Polaków jakoś tam ciągnie by wejść na szczyt Upper Rock (426 m.n.p.m.). Ciekawe dlaczego? Podjęłam decyzję, że to nadrabiam i… pojechałam. Oto wrażenia. No to idziem piechotą na szczyt Upper Rock.

Zobacz post Gibraltar. Piechotą na szczyt Upper Rock. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Niepoprawna Polka na styku dwóch kontynentów i kultur. Na codzień mieszka na południu Hiszpanii w Granadzie pod Alhambrą skąd podróżuje do Maroka. Absolwentka kierunku artystycznego, graficzka, blogerka marząca także o pracy przy europejskich projektach z dziedziny kultury. Prowadzi bloga podróżniczo – lifestylowego Kropla Arganu.