Gdzieś pomiędzy wspaniałą przeszłością a słonymi mokradłami

Patrząc na niewysokie, kolorowe domy starówki bez problemu wyobrażam sobie wspaniałą, kolonialną przeszłość miasta, ale jednocześnie uświadamiam sobie, że tamte złote czasy Saint-Louis minęły bezpowrotnie. Przyglądam się tym niemym betonowym świadkom lepszych czasów i nie wiem, czy bardziej czuję zachwyt nad atmosferą tego miejsca, czy też smutek spowodowany opłakanym jego stanem.

Na blogu Daleko niedaleko przeczytasz więcej o Saint-Louis w Senegalu.

Zobacz post Gdzieś pomiędzy wspaniałą przeszłością a słonymi mokradłami na blogu autora
Udostępnij

O autorze