Gdzie w Maroku możesz się opalać i kąpać w bikini

Wakacje dobiegają końca. Ale wiele ludzi bierze urlopy na wrzesień, wyjeżdża na południe gdzie wciąż jest ciepło a upały już nie tak wielkie. Jadąc do Maroka z pewnością chciałabyś wypocząć, położyć się w stroju kąpielowym i skorzystać z promieni słonecznych. Tymczasem, zalecają skromny ubiór. Masa niechcianych „adoratorów” na których rzeczywiście lepiej uważać może na Ciebie gwizdać i cmokać. Albo religijnych Marokańczyków oburza choćby kawałek nagiego kobiecego ciała, zwłaszcza gdy jest Ramadan.

W opalaniu zdecydowanie więcej swobody czuję w Hiszpanii niż w Maroku. Tutaj nikt mi nie zarzuci, że mam na sobie za mało. Z kolei odwrotnie muzułmanki, które wolą założyć za dużo spotykają się z dyskryminacją w paru europejskich krajach lub wzbudzają nadmierną ciekawość. O dziwo ostatnio we Francji, która dla mnie jest muzułmańska, gdzie w innych miejscach to kobiety w bikini, te co są u siebie nie mają już wolności. A przecież plaże i baseny powinny być dla wszystkich, w każdym kraju. Nikt nie powinien być molestowany i wyrzucany z przestrzeni publicznej ze względu na ubiór, który jest jego sprawą.
Wymienię parę rodzajów miejsc, w których bez problemu możesz się opalać w bikini.Przynajmniej powinnaś. Odpuszczasz sobie tylko topless, jeśli są wokół inni ludzie. A jeśli chcesz opalić biust musisz mieć pewność, że jesteś zupełnie sama i nikt Cię nie widzi. Z większości sama korzystałam. Nikt mi nic nie powiedział, nie zabronił i nie zaczepiał. Będą zarówno płatne jak i bezpłatne.
Zobacz post Gdzie w Maroku możesz się opalać i kąpać w bikini na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Niepoprawna Polka na styku dwóch kontynentów i kultur. Na codzień mieszka na południu Hiszpanii w Granadzie pod Alhambrą skąd podróżuje do Maroka. Absolwentka kierunku artystycznego, graficzka, blogerka marząca także o pracy przy europejskich projektach z dziedziny kultury. Prowadzi bloga podróżniczo – lifestylowego Kropla Arganu.