Fringe Festival w Edynburgu

Edynburg jest miastem festiwali. Przez całe lato coś się tutaj dzieje – festiwal filmowy, jazzowy, Tatoo (militarny), Mela, książkowy, International i Fringe (teatralne) – czy o którymś zapomniałam? Zazwyczaj stosunkowo spokojne, kamienne miasto ożywa. Przyjeżdżają aktorzy, komicy i turyści z całego świata.

Mieszkańcy często wyjeżdżają wtedy na urlop, opuszczają stolicę. Trudno się im dziwić. Korki na ulicach, tłumy na chodnikach, ciężko się przecisnąć, o sensownym zwiedzaniu miejsc turystycznych nie może być mowy. Royal Mile tętni życiem – artyści rozdają ulotki, reklamują spektakle, nagabują przechodniów. Na przedstawienia można natrafić wszędzie – zwłaszcza w prawie każdym barze przy Cowgate. Puby, zazwyczaj zamykane wcześniej niż w Polsce, w sierpniu pozostają otwarte do piątej nad ranem. Wielu ludzi porządnie się upija.

– Nie znoszę festiwalu, wszędzie tylko tłumy ludzi. – mówi co roku Caleb. Pracuje w hospitality, sierpień to dla niego (i dla wielu innych pracowników pubów, klubów, restauracji) najbardziej burzliwy czas.

– Uwielbiam festiwal. – powiedział mi Franck. – Przez cały rok nudzę się w Edynburgu, zwłaszcza w zimie, podczas festiwalu nigdy nie siedzę w domu, zazwyczaj staram się zobaczyć trzy lub cztery przedstawienia dziennie.

– Jest jeszcze jeden powód, dla którego nie znoszę festiwalu. – to znowu słowa Caleba, tym razem z wczoraj. – Wszystko kręci się wokół komedii. (tzw. stand-up comedy).- trudno się nie zgodzić, 70% spektakli, przynajmniej tych tanich czy darmowych to właśnie popisy rozmaitych komików.

Termin Fringe odnosi się do multidyscyplinarnych, niekonwencjonalnych działań artystycznych. Słowo narodziło się w 1948 w Edynburgu z myślą o teatrze alternatywnym, by oddzielić go od oficjalnej selekcji festiwalowej edynburskiego festiwalu teatralnego. (za wikipedia.pl). W stolicy Szkocji Fringe Festival to istne uliczne szaleństwo. Warto poznać kamienne miasto od innej, nieco żywszej strony.

 

Zobacz post Fringe Festival w Edynburgu na blogu autora
Udostępnij

O autorze