Fraszka “Na gruszę”

– W więzieniu byłaś?
Spojrzałam na autora pytania ze zdziwieniem. Ze zdziwieniem, bo właściwie nie miałam pojęcia, o co pytał, a niepodważalnie słowa, które padły, odnosiły się do mnie. Nie zrozumiałam jednak ani słowa. Dopiero po chwili to samo (prawdopodobnie to samo) pytanie zostało zadane po polsku. Najpierw był białoruski. Niemal wszyscy tu mówią między sobą po „swojemu”, dopiero gdy pojawia się „obcy”, co raczej zdarza się rzadko, wtedy przechodzą na polski.

 

Zobacz post Fraszka “Na gruszę” na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Kobieta podróżująca (przeważnie) solo. Od czasu kiedy rzuciła pracę w korporacji pracuje jako freelancer. Odwiedziła 34 kraje na 5 kontynentach. Na B*Anita Blog pisze nie tylko o miejscach, ale również o spotkanych ludziach. Stara się udzielić subiektywnych rad dotyczących opisywanych krajów. Przeczytasz o podróżach autostopem po Europie, festiwalu rockowym w Japonii, podróży samochodem po USA, włóczędze po Meksyku, Gwatemali, Salwadorze, Hondurasie, Nikaragui, Panamie i Kostaryce.