Elbląska Bażantarnia

Zazdroszczę tym, którzy mają rodzinę na Karaibach, w Szkocji czy w Nowej Zelandii. Niektórzy na Święta latają do Kanady, inni na wybrzeże Francji, a my… do Polski. Wiem, rodzina, wiem, znajomi, ale dlaczego nie mogliby mieszkać np. w Kostaryce? No dlaczego? ;)Polskę odwiedziłam w minionym roku dwa razy. Połączenia lotnicze?

Zobacz post Elbląska Bażantarnia na blogu autora
Udostępnij

O autorze