Dziennik francuski. Nocleg w Burgundii.

Wysoki parkan z żywopłotu odgradzający każdy zaparkowany pojazd. Podłączenie do prądu dla każdego kampera. Mając taki prąd można doładować do woli aparat fotograficzny, laptopa, ba nawet włączyć telewizor. Woda, którą można uzupełnić swój kamperowy zbiornik nalewając ile tylko potrzeba przy pomocy długiego węża. Bezpłatny

Zobacz post Dziennik francuski. Nocleg w Burgundii. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Marzyliśmy o wolności. O podróżowaniu przed siebie w hawajskich koszulkach, bez hotelowych więzów, utartych szlaków; o poczuciu wiatru we włosach oraz futrze … I uwierzyliśmy!! Podróżujemy – bo chcemy zobaczyć na własne oczy, nie lubimy stać w miejscu. Szukamy przygody i inspiracji. Kochamy życie ! Taka miłość nas uszczęśliwia. Lubimy smakować tę radość każdego nowego dnia. Chcemy Wam opowiadać o miejscach, które zachwycają, ale także zmieniają i o spotkanych ludziach, którzy zechcą się z nami podzielić swoimi pasjami. Na blogu znajdziecie wiele inspirujących miejsc i osób, reportaży i rozmów. Ania Wyrzykowska & Mikołaj Wyrzykowski Zapraszamy na nasz blog www.kudlaczewpodrozy.pl