Dziennik francuski. Jak winorośle.

Stanęłam pośród winorośli. Gamay. Gamay. Gamay. Rosły na wzgórzu, otoczone, co jakiś czas kamiennymi murkami z widokiem na okoliczne miasteczko Chazay-d’Azergues. Właśnie zachodziło słońce, a winna kraina rejonu Beaujolais przybrała kolor brązowo, zielono, złoty z odcieniami fioletu. Długowieczna winorośl Gamay. Czy spotkam tu

Zobacz post Dziennik francuski. Jak winorośle. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Marzyliśmy o wolności. O podróżowaniu przed siebie w hawajskich koszulkach, bez hotelowych więzów, utartych szlaków; o poczuciu wiatru we włosach oraz futrze … I uwierzyliśmy!! Podróżujemy – bo chcemy zobaczyć na własne oczy, nie lubimy stać w miejscu. Szukamy przygody i inspiracji. Kochamy życie ! Taka miłość nas uszczęśliwia. Lubimy smakować tę radość każdego nowego dnia. Chcemy Wam opowiadać o miejscach, które zachwycają, ale także zmieniają i o spotkanych ludziach, którzy zechcą się z nami podzielić swoimi pasjami. Na blogu znajdziecie wiele inspirujących miejsc i osób, reportaży i rozmów. Ania Wyrzykowska & Mikołaj Wyrzykowski Zapraszamy na nasz blog www.kudlaczewpodrozy.pl