Dzień w Rangunie, czyli pierwsze kroki na birmańskiej ziemi

Dlaczego warto przyjechać do Rangunu? To największe miasto Mjanmy, które do niedawna (do 2005) było jej stolicą. Jednak powód jest tak naprawdę jeden, to Szwedagon Pagoda, wielki kompleks świątynny, dosłownie ociekający złotem, zbudowany na wzgórzu Singuttara między VI a X wiekiem, najświętsze miejsce dla każdego Birmańczyka. Przyznam, że na początku wielkiej ekscytacji nie czuję, odwiedziłam przecież kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt świątyń buddyjskich w Tajlandii, więc co mogłoby mnie tu jeszcze zaskoczyć. A jednak! Ogromny obszar, liczne stupy i pagody, podniosła atmosfera, obrzędy jakie odbywają się na jej terenie i ciągłe granie małych dzwoneczków zawieszonych na koronach stup… to miejsce przemawia, a jego głos trafia do każdej komórki naszego ciała.

Zobacz post Dzień w Rangunie, czyli pierwsze kroki na birmańskiej ziemi na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected