W drodze do Parku Narodowego Mana Pools

W drodze do Parku Narodowego Mana Pools

Za oknem wciąż ciemno. W domu też. Generator jeszcze nie działa. Pakujemy się. Szybkie śniadanie. Do drzwi w tym czasie dzwoni kierowca, który ma nas zawieźć do Marongora, gdzie załatwia się formalności związane z pobytem w Parku Narodowym Mana Pools. Tam umówiliśmy się z Dardleyem, który będzie naszym przewodnikiem. Przed nami trzy, a może cztery godziny jazdy. Przysypiamy dość szybko. Budzimy się w połowie drogi. Kierowca właśnie się zatrzymał. Prowadzona przez białego mieszkańca Zimbabwe knajpa serwuje podróżnym hamburgery, napoje i biltong. Chwilę odpoczywamy pijąc kawę, po czym ruszamy w dalszą drogę.

Czytaj dalej na blogu Szczyty Afryki

Zobacz post W drodze do Parku Narodowego Mana Pools na blogu autora
Udostępnij

O autorze