W drodze z Chimanimani do Juliasdale

W drodze z Chimanimani do Juliasdale

Znowu trzeba było wcześnie wstać. Dziś o 4.00, bo o 5.00 odjeżdża duży autobus do Mutare. Koniecznie chcemy jechać właśnie tym autobusem, aby uniknąć podróży chicken – busem. W ciemnościach idziemy drogą do Chimanimani. Jest ciemno i ciepło. Koguty pieją dookoła. Ale ludzie jeszcze śpią. Nikt nie wędruje drogą oprócz nas. Rozglądam się z niepokojem dookoła. Nic złego się nie dzieje. Autobus stoi tu, gdzie wczoraj. Ciemno w środku. Nagle zapalają się światła. W autobusie ruch. Kilkanaście osób spędziło w nim noc. Zbierają się powoli. Kierowca autobusu przeraźliwie trąbi. Pojawia się kilka chętnych osób na przejazd do Mutare.

Czytaj dalej na blogu Szczyty Afryki

Zobacz post W drodze z Chimanimani do Juliasdale na blogu autora
Udostępnij

O autorze