Do Rumunii nad Morze Czarne

Choć trudno w to uwierzyć, rumuńskie Morze Czarne będzie się nam kojarzyć z piękną bezludną plażą, usłaną muszlami, pierwszymi promieniami wschodzącego słońca wynurzającymi się znad wody, które obserwowaliśmy z namiotu ustawionego na piasku. A wszystko to zaledwie 100 km od zatłoczonych plaż w bułgarskich Złotych Piaskach, na które autokarami dowozi się tłumy turystów z całej Europy. Rumuńska riwiera nie jest duża. Liczy zaledwie 225 km. Za czasów reżimu Caucescu, wiązano z rumuńskim wybrzeżem śmiałe plany. To wtedy powstały kurorty nazwane imionami greckich bogów: Olimp, Neptun, Jupiter, Aurora, Venus, Saturn. Wiele powstałych w tamtych czasach hoteli dziś świeci pustkami i straszy ruiną.

Dalszą część przeczytasz w artykule „Do Rumunii nad Morze Czarne

Zobacz post Do Rumunii nad Morze Czarne na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected