Desery lodowe smaczne i…. inne

Desery lodowe są szczególnie chętnie kupowane w ciepłe dni, ale nie tylko. Kojarzą nam się ze szklanym pucharem wypełnionym 2-3 gałkami lodów, owocami, czasem orzechami i czekoladą oraz bitą śmietaną. Lodowe kulki są słodkie, najczęściej mleczne, rzadziej jest to sorbet.

Z zupełnie innym deserem lodowym spotkałam się kilka lat temu w Malezji. Po zamówieniu dwóch różnych smaków otrzymaliśmy puchary z dość dziwną zawartością. Podstawą był lód, a jakże, tylko że była to zamarznięta woda zupełnie bez smaku. Lód konsystencją przypominał lodową breję. To tak jak zimą się ociepla i lód jeszcze jest lodem ale takim rozmiękłym. Na tym lodzie miałam coś o smaku budyniu w kolorze czekoladowym i zielonym. Krzysztof natomiast to zielone miał na spodzie, a całość polana była sokiem owocowym. Nie daliśmy rady tego zjeść. To budyniowate nawet było dobre, ale ta zmrożona woda …

Drugi raz z azjatyckimi lodami spotkałam się kilka dni temu w Polsce, w czasie weekendowego wyjazdu do Gdańska. Weszliśmy na kawę do pierwszej napotkanej kawiarni. W menu w części desery widniał napis: bingsu – wyjaśniono, że chodzi olody koreańskie. Zamówiłam z ciekawości, zupełnie nie pamiętając o lodach w Malezji. Zresztą kraje są dość od siebie odległe. Jednak desery lodowe okazały się być podobne, z tą różnicą, że w Polsce przygotowano je z dużo większą starannością. Podstawą oczywiście był lód bez smaku lecz tym razem zrobiony z mleka. Konsystencja była bardzo lekka, puszysta – to były cieniusieńkie zmrożone igiełki. Na górze znajdowała się gałka polskich mlecznych owocowych lodów. Całość obłożono owocami i polano musem owocowym. Na tacy podano jeszcze malutki dzbanuszek ze skondensowanym mlekiem. Służy do polania lodu jak już zjemy to co na górze.

Jeśli kiedyś spotkam nieznane mi desery lodowe, chętnie spróbuję, ale raczej w celach poznawczych. Na razie zostaję wierna naszym lodom mlecznym.

 

Zobacz post Desery lodowe smaczne i…. inne na blogu autora
Udostępnij

O autorze