Da Nang, Wietnam -biegowe impresje

Od jakiegoś czasu poznajac nowe miejsce staram się z nim oswoić podczas porannego biegu. Zawsze zabieram ze sobą smartfona, żeby nie umknęły mi okazje do fotografowania. Dwie pasje połączyłam w jedną i nazwałam roboczo „fotobiathlonem” :D

Da Nang w Wietnamie słynie ponoć przede wszystkim z plaż. Nie są to plaże takie, jak te Morza Karaibskiego, ale do biegania nadają się jak mało które. Ruszyłam na jogging o świecie, jakież było moje zaskoczenie gdy ujrzałam co się dzieje na plaży.

Przeczytaj tekst >>>

Zobacz post Da Nang, Wietnam -biegowe impresje na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Kobieta podróżująca (przeważnie) solo. Od czasu kiedy rzuciła pracę w korporacji pracuje jako freelancer. Odwiedziła 34 kraje na 5 kontynentach. Na B*Anita Blog pisze nie tylko o miejscach, ale również o spotkanych ludziach. Stara się udzielić subiektywnych rad dotyczących opisywanych krajów. Przeczytasz o podróżach autostopem po Europie, festiwalu rockowym w Japonii, podróży samochodem po USA, włóczędze po Meksyku, Gwatemali, Salwadorze, Hondurasie, Nikaragui, Panamie i Kostaryce.