Czy Indonezja jest tania?

Indonezja to bogaty kraj biednych ludzi. Mają tu wszystko, ropę, złoto, diamenty, węgiel, gałkę muszkatałową. Jednak statystyki płac można tutaj schować w kieszeń. Średnią krajową zawyża Dżakarta, gdzie na ulicach łatwiej jest spotkać Ferrari niż Yarisa. Zarobki większości ludzi nie mieszczą się w żadnej średniej, bo nie pracują na czarno. Obiad potrafi kosztować 2 zł, a wesela organizowane są na 1000 osób. Kataklizmy są tu prawie że na porządku dziennym.

Mimo to ludziom nie brakuje optymizmu, są niemal zawsze uśmiechnięci, a miejscowe dzieci podzielą się z tobą własnym podwieczorkiem. Czas płynie tutaj bardzo szybko i zanim się obejrzysz jest 15:00, a ty dopiero zjadłaś śniadanie. Poza tym widoki jak z folderów. I ile za to wszystko trzeba zapłacić?

ceny w indonezji

Gdzie jest najtaniej dla turysty

Ze wszystkich odwiedzonych przez nas miejsc póki co najlepszy stosunek jakości do ceny oferuje jawajska Yogyakarta. Być może nasz wybór wynika z tego, że po mieście poruszamy się już jak miejscowi. Polecamy to miejsce szczególnie osobom zainteresowanym poznaniem jawajskiej kultury, a niekoniecznie plaż.

Z nadmorskich kurortów, jeśli chodzi o noclegi, najwięcej za najmniej dostaliśmy w Pemuteran na Bali. Nocowaliśmy tam w nowym, ładnie urządzonym domku z klimatyzacją. Mieliśmy do dyspozycji ogród z dużym basenem, widok na góry i śniadanie, wszystko w cenie 50 zł.

Warto jeszcze podkreślić, że podróżowaliśmy po Indonezji w porze deszczowej od stycznia do początku marca. Nie był to więc szczyt sezonu.

Stosunek ceny do jakości

Wybierając się do Azji łatwo jest ulec iluzji na temat tamtejszych cen. Jedziesz na Bali, wchodzisz do knajpy, jesz, a potem płacisz dostajesz rachunek na 60 zł. I mówisz „No ale chwilunia, przecież wszyscy mówili, że tutaj obiad kosztuje 3 zł”. Więc gdzie te homary za piątaka?

Zacząć należy od tego jak w ogóle trafić do knajpy z obiadami za 5 zł,  a nie 60.

W Indonezji nie ma niczego prostszego niż znalezienie obiadu za 3-5 zł. Znajdziecie je w tych wszystkich maleńkich wózkach z jedzeniem i budach zdobionych zawijanymi dachami, które nazywane są tutaj Masakan Padang . Nazwa pochodzi od miejscowości Padang na Sumatrze, z której pochodzi wędrująca po całym archipelagu obsługa tych knajpek. Jedzenie jest tu ostre, tanie i wbrew pozorom bardzo smaczne.

Większość turystów przechodzi obok tego typu miejsc albo nie zwracając na nie uwagi albo omijając szerokim łukiem. Czasem nie odpowiada im wystrój, a czasem boją się zatrucia pokarmowego. Jedzenie leży tu sobie luzem za zasłonką, a latające wokół muchy nie są rzadkością. Nie jest więc do końca bez sensu wstrzymać się z wizytą w Masakan Padang do połowy wyjazdu, kiedy wasze brzuchy choć trochę przyzwyczają się do nowej flory bakteryjnej.

ceny w indonezji

Zobacz post Czy Indonezja jest tania? na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Prawnik bez togi. W wolnych chwilach wlepiam wzrok w mapę i planuje nasze weekendowe wyjazdy. Poza tym tańczę salsę, jeżdżę na rowerze, tworzę quizy. Nie odmówię również wina. Nie nadaje się na ornitologa, bo łatwo wybucham głośnym śmiechem. Autor www.zdalaodbiura.pl