Czarny ogród – Górski Karabach

Jedna ziemia: dla Ormian Arcach, dla Azerów to górski czarny ogród. Jeszcze nie tak dawno byli na tej ziemi sąsiadami. Niejednokrotnie wspólnie obchodzili i chrześcijańskie, i muzułmańskie święta. Łączyli się w pary: ona nosiła krzyż na szyi, on sławił Allacha. Bez znaczenia czy to ormiańskie, azerskie czy kurdyjskie dzieci – wszystkie z krzykiem bawiły się w wojnę na podwórku. Nagle „czarny ogród” zmienił się. Przyszła prawdziwa wojna. Sąsiad zabijał sąsiada. Ona uciekła od niego. Dzieci zamieniły drewniane karabiny na Kałasznikowy i wykopały rowy. Pozostały opuszczone domy. Kiedyś w ich murach mieszkały ludzkie uczucia. Dziś w domach bez dachów tłucze się upiorna cisza. [zapiski z pamiętnika]

Czytaj więcej

Zobacz post Czarny ogród – Górski Karabach na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected