Costa Nova – miasto pasiastych domów i bezkresnych plaż

Moim ulubionym wzorem, od bardzo dawna, były paski. Niemała półka z ubraniami w „stylu marynarskim” (tak – mam na nie osobną półkę!) już się ugina, a ja i tak ślepię się jak zahipnotyzowana na kolejne egzlemplarze. Babcie też dobrze wiedzą jak jest – i do prezentów dokładają sukieneczki z oczywistym detalem. Choroba…. Kiedy pewnego dnia, moja obsesja doprowadziła mnie do prawdziwego pasiastego raju (artykuł w Internecie zaświecił mi w oczy) – aż podskoczyłam ze zdumienia, że takie miejsce naprawdę istnieje! Za 15 minut zakochasz się w Costa Novie równie mocno…

 

 

Z pół dnia mieliśmy na zdjęcia – nie tak dużo. Później się rozpadało, zaczął wiać silny wiatr i zdmuchnął pół miasta. Dosłownie kilkadziesiąt kilometrów dalej świeciło słońce i było cieplutko jak przy kaloryferze, a tutaj – zupełnie inny klimat. Nie przeszkodziło nam to jednak w nacieszeniu się klimatem tego wyjątkowego portugalskiego miasteczka.

>> ZOBACZ WIĘCEJ NA NASZYM BLOGU <<

Zobacz post Costa Nova – miasto pasiastych domów i bezkresnych plaż na blogu autora
Udostępnij

O autorze