Co zwiedzić w Kuala Lumpur i czego nie uwieczniłam na zdjęciach?

Na szczęście podczas zwiedzania w drodze powrotnej miasto pokazało mi się z fajniejszej strony, a ludzie okazali się być bardzo sympatyczni. Wystarczy, że chwilę zaczniesz się kręcić wokół, będziesz strapiony spoglądał na tabliczki na stacji metra – zaraz znajdzie się ktoś chętny do pomocy. Sprzedawcy są mili, obsługa w knajpach poświęci sporo czasu pokazując co jest czym w obszernym menu i nawet wskaże z zaangażowaniem zdjęcie dania na drugim końcu sali.

Zobacz post Co zwiedzić w Kuala Lumpur i czego nie uwieczniłam na zdjęciach? na blogu autora
Udostępnij

O autorze