Ciuchy z odzysku, czyli lumpeksy w Londynie

Primark? Nie, dziękuję. Za duże tłumy, szczególnie w tej wielkiej, zakupowej mecce na Oxford Street. Zdarzało mi się, szczególnie w pierwszym zachwycie cenami, kiedy tu przyjechałam 7 lat temu, robić tam zakupy, owszem. Teraz zdecydowanie wolę spędzić tę odrobinę wolnego czasu na przeczesywaniu londyńskich sklepów charytatywnych.

Zobacz post Ciuchy z odzysku, czyli lumpeksy w Londynie na blogu autora
Udostępnij

O autorze