CIENFUEGOS – PARYSKI KLEJNOT W KUBAŃSKIEJ KORONIE

Kubańskie miasta potrafiły mnie zaskakiwać. Zdumiewały swoją różnorodnością i dużą zdolnością do metamorfozy. Niektóre z nich urzekały kolorowymi fasadami kamienic oraz konnymi zaprzęgami. Inne przenosiły w czasie do okresu kolonializmu, a kolejne wyglądały jakby wyszły spod długa najlepszych francuskich czy włoskich architektów.

Po całym dniu wygrzewania się na słońcu w kolorowym Trinidadzie, wsiadłam do autobusu Vizaul i wyruszyłam do Cienfuegos. Już od pierwszych chwil miasto wprawiło mnie w osłupienie.

Zobacz post CIENFUEGOS – PARYSKI KLEJNOT W KUBAŃSKIEJ KORONIE na blogu autora
Udostępnij

O autorze