Christiansø o wschodzie słońca

Współczesny, elektroniczny budzik nie ma litości i próbuje mnie wyrwać z objęć Morfeusza. Spoglądam przez niewielkie okno kabiny, na zewnątrz jest jeszcze ciemno. Całe szczęście istnieje coś takiego jak dodatkowa motywacja, aby wstać i wyjść na zewnątrz jachtu.
Christiansø o wschodzie słońca, czyli jak wygląda malutka wyspa o poranku. Warunki nie były idealne, ale zdjęcia pokazują piękno wyspy

Zobacz post Christiansø o wschodzie słońca na blogu autora
Udostępnij

O autorze