Chiang Rai – niesamowita świątynia, czy świątynia kiczu?

W miejscowości Chiang Rai na północy Tajlandii znajduje się Wat Rong Khun. Nazywana jest Białą Świątynią. Miejsce gdzie sacrum totalnie pomieszało się z profanum. Co wyszło z tego galimatiasu? Zerknijcie sami.

Spis Treści:

  • Chiang Rai – Wat Rong Khun
  • Obcy i ja

Ale od początku. Autobus z Chiang Mai wyrzuca nas kilkaset metrów od świątyni, nie jest widoczna z głównej drogi. Dobrze zaznaczyć kierowcy, że chcecie wysiąść przy świątyni, nie musicie potem wracać się ze stacji autobusowej w centrum miasta. Widzimy w oddali niesamowitą biel na idealnie błękitnym niebie. Wrażenie niesamowite. Świątynia prezentuje się bardzo okazale. Jednak im bliżej się podchodzi tym więcej zaskakujących elementów, które nijak tu nie pasują […]

  • Kung Fu Panda i Budda

Wszystko zmienia się o 180 stopni gdy wchodzimy do wnętrza świątyni. Szczerze mówiąc, poczułam się jakby ktoś ze mnie ostro zakpił. […]

  • Informacje praktyczne

 

Tekst oraz mnóstwo zdjęć znajdziecie na moim blogu: okiemmaleny.pl :)

Nie przegap następnego wpisu śledząc Okiem Maleny na Facebooku. Do zobaczenia.

Zobacz post Chiang Rai – niesamowita świątynia, czy świątynia kiczu? na blogu autora
Udostępnij

O autorze