Cały świat dla Was

Okej, powiedzmy, że zastanawiacie się nad wolontariatem workaway. W końcu wakacje w trakcie, kilka tygodni urlopu przed Wami… A może nie za bardzo macie z kim pojechać na urlop? Wolontariat daje mnóstwo możliwości. Do poznania nowych ludzi, miejsc i kultur. Wszystko jest w zasięgu Waszych rąk. Oczywiście to, gdzie pojedziecie zależeć będzie przede wszystkim od tego, ile możecie przeznaczyć na zakup biletu i gdzie zostaniecie zaproszeni. O idei wolontariatu napisałam w moim innym poście. Tutaj umieszczam link:

https://lifeinprogress528.wordpress.com/2015/11/13/wolontariat-workaway-info-wwoof-net/

1467626602356

I tak wpisuję http://www.workaway.info, klikam w ikonę “host list” i patrzę, gdzie mogę pojechać. (Tutaj ostrzegam: im więcej przegląda się  ofert hostów, tym więcej pomysłów pojawia się w głowie… Potem bardzo trudno jest podjąć decyzję).

Na początek wybieram sobie Ocenię (Prawie 2 000 hostów!!! Prawie 2 000 możliwości!!! WOW!!!)  i Wyspy Fidżi. Pierwszy host, a w sumie organizacja, szuka wolontariuszy, którzy pomogą przy odbudowie prowincji Tailevu po tym, jak została ona zniszczona po przejściu cyklonu.  Ciekawy projekt.

Klikam dalej. Nowa Zelandia: Poszukiwani wolontariusze do pracy  na małej farmie (blisko miasta Christchurch) w towarzystwie alpak, owiec, świń, kurczak, kotów i psów.  I innych wolontariuszy. Im więcej, tym lepiej! Oto, jak swoje doświadczenie opisuje Jaden, jedna z wolontariuszek:

“What a great experience! Julia and the other volunteers were so friendly and welcoming, it was easy to feel at home within a day or two. This was my first destination coming into New Zealand, and I wouldn’t have done it any other way. Julia was very understanding with days off and work days, always encouraging and helpful with any small task. Whenever we needed help planning our trips, visas, or anything that we weren’t familiar with Julia was there to give us a hand. David always had clear instructions if there was something he needed done as well, so it made the work more straightforward. There was usually 10 volunteers more or less, so never a dull day here. For my first farm experience, it was great staying here. Thanks for everything Julia and David!”

Teraz wybieram Indie (338 hostów): Organizacja poszukuje wolontariuszy do opieki nad sierotami. Główne zadanie wolontariuszy to nauka angielskiego, zabawa z dzieciakami, organizowanie różnych pikników, wycieczek, wspólne gotowanie. Takie rady podaje w swojej ocenie hosta Isabelle, wolontariuszka:

“We stayed at Pawan’s place with one other volunteer. Pawan and his family are so nice and welcoming, and Abby cooks amazing food! The walk up to Pawan’s house is very steep, and there is a lot of walking done because that’s your transportation, so you have to enjoy hiking and exercise if you’re looking to stay here. Also there are two houses that host the volunteers, so you’ll be meeting other people all the time. There are two day care centers that you go to in the afternoons, one is about 20 minutes further than the other, and they’re set up a little differently from each other. Make sure you have a game or two for the kids, or some simple craft ideas in mind to occupy them during the day care hours. The language barrier made it hard to teach some games, so make sure the rules are REALLY easy to follow.”

Kolejny wolontariat. Wybieram Chorwację i Wyspę Hvar. To  taka hiszpańska Ibiza. Szukają wolontariusza do pomocy w hostelu. 5-4 godzin pracy dziennie, oczywiście 5 razy w tygodniu, a potem do woli można korzystać z uroków wyspy i odpoczywać na chorwackich plażach. Piszą na profilu, że minimalny pobyt wolontariusza to sześć tygodni. Pomoc ma polegać na utrzymywaniu porządku, checkinowaniu gości oraz pomocy w kuchni.

Przeglądam kolejne oferty hostów w Chorwacji… Pomoc w hostelu, kolejny hostel…W Zagrzebiu… Pomoc na farmie… O! I na jachcie!!!! Kto chętny? Podaję link.

http://www.workaway.info/714113867645-en.html

Tyle możliwości…

Portugalia (575 hostów). Wolontariusze poszukiwani do pomocy w hostelu nad plażą, który gości surfingowców. Oprócz jedzenia i noclegu dla wolontariusza, możliwość nauki pływania na desce przez wykwalifikowanych nauczycieli. Super!!!

Hiszpania (i prawie 3 000 hostów). Mnóstwo, mnóstwo opcji do wyboru. Dla mnie ciekawa to ta w Centrum Jogi, gdzie wolontariusze mogą brać udział w zajęciach jogi i korzystać z basenu oraz sauny, która jest przeznaczona dla gości. Zapewnione jedzenie organiczne i wegetariańskie.  Ośrodek jest w miarę duży, więc i wolontariuszy zazwyczaj jest około 10-15. A to oznacza dużo zabawy i śmiechu.

…i tak dalej… i tak dalej… i tak dalej… W sumie, na całym świecie jest ponad 23 000 miejsc do których możecie pojechać. Na pewno coś znajdziecie dla siebie.  Jedyny koszt, który trzeba ponieść to ten związany z dojazdem, ewentualnie koszt szczepień, jeśli wybieracie się na przykład do Indii czy dodatkowe ubezpieczenie, jeśli chcecie takie wykupić.

Jakieś pytania?:)

Tekst: Magdalena Vagabonda

https://www.facebook.com/MagdalenaVagabonda/

Zobacz post Cały świat dla Was na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Po korporacyjnych męczarniach, po byciu cyferką w pliku excelowskim, po mobbingu i po utracie pracy... Po tym wszystkim wiedziałam co mam robić. Spakować się, wyjechać i zacząć żyć w końcu swoim życiem. https://www.youtube.com/watch?v=lu1V_x1csfU