C jak Casablanca czyli 7 twarzy „Casy”

Czy największe miasto w Maroku ma coś wspólnego ze słynnym melodramatem z Humphreyem Bogartem w roli głównej? Jeśli chodzi o romantyzm to według mnie nie bardzo. Cały film i tak był kręcony w studio a nie w tytułowym marokańskim mieście. Klasyk ten obejrzałam dopiero po mojej pierwszej wizycie w Casablance (zwanej tutaj Casa), do której wybrałam się prosto z Hiszpanii. Spedziłam tam ponad dwa miesiące przyglądając się życiu tego zaniedbanego i brudnego 4 milonowego miasta. Z trudem robiłam zdjęcia w nie-turystycznych dzielnicach, wśród ludzi którzy albo zasłaniają twarze lub myślą jak zapieprzyć ci aparat. Zapraszam na parę migawek i rekonesans po różnych obliczach prawdziwej Casablanki w obiektywie. Mało tekstu – dużo zdjęć.

Zobacz post C jak Casablanca czyli 7 twarzy „Casy” na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Niepoprawna Polka na styku dwóch kontynentów i kultur. Na codzień mieszka na południu Hiszpanii w Granadzie pod Alhambrą skąd podróżuje do Maroka. Absolwentka kierunku artystycznego, graficzka, blogerka marząca także o pracy przy europejskich projektach z dziedziny kultury. Prowadzi bloga podróżniczo – lifestylowego Kropla Arganu.