Błękitne Oko, które hipnotyzuje

Stojąc na przeżartej rdzą platformie sprawiającej wrażenie, jakby miała za moment runąć, i wpatrując się w krystalicznie czystą wodę wypływającą z głębokiego źródła w towarzystwie maleńkich bąbelków w ogóle nie zauważam upływu czasu. Z transu wyrywa mnie dopiero głośny plusk, kiedy jakiś śmiałek postanawia wskoczyć na główkę do tej naturalnej studni z lodowatą wodą. Otrząsam się z zamyślenia. Tuż obok mnie przez barierkę przechodzi kolejny młody mężczyzna szykując się do skoku.

Zobacz post Błękitne Oko, które hipnotyzuje na blogu autora
Udostępnij

O autorze