Birma – Biegunka zawsze łapie w najgorszym momencie

Jest końcówka pory deszczowej i właśnie przechodzi potężna nawałnica. Jedziesz na rowerze ile tylko sił w nogach. W promieniu 2 kilometrów nie ma kibla, a Ty nie możesz już wytrzymać. Jeśli się zatrzymasz to zamoczysz pieniądze i paszport. Może być gorzej? Może jeszcze co chwila spadać łańcuch…

Zobacz post Birma – Biegunka zawsze łapie w najgorszym momencie na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Mam na imię Tony. Jeżdżę po świecie w poszukiwaniu przygody. Nie lubię zwiedzania. Uwielbiam za to historie. Takie niegrzeczne najbardziej...