Batad, Filipiny

Wyruszyliśmy rankiem w Wielki Czwartek z Viganu. Pierwotny plan przewidywał znalezienie noclegu w Baguio i kolejnego dnia przejazd do Banaue, a stamtąd do Batadu. Do Baguio docieramy o zmierzchu, zmęczeni całodzienną podróżą, głodni, szukamy noclegu. Wieczór jest chłodny. Coś nie gra cały czas, coś się nie klei. Idziemy wąską drogą […]

Artykuł Batad pochodzi z serwisu Okiem Maleny.

Zobacz post Batad, Filipiny na blogu autora
Udostępnij

O autorze