Bałtyk poza sezonem. Migawki z Helu

Chyba po raz pierwszy w życiu aż tak mocno doświadczyłam co znaczy „poza sezonem”. Często za cel wiosennych i jesiennych wyjazdów wybieram destynacje, które oblężenie przeżywają w lecie, ale dopiero w te marcowe dni nad Bałtykiem uświadomiłam sobie, jak to jest być chyba jedynym obcym w mieście. W Helu byłam poprzednio u progu lata, kiedy był pełen wczasowiczów. Teraz, u progu wiosny ulica Wiejska opustoszała, a cała plaża była tylko do mojej dyspozycji. Bałtyk poza sezonem zachwycił i pozwolił spojrzeć inaczej na polskie morze.

Zobacz post Bałtyk poza sezonem. Migawki z Helu na blogu autora
Udostępnij

O autorze