Ateny. Przedpołudnie wśród antycznych ruin

Pamiętam jak przez mgłę Akropol z białymi ruinami starożytnych świątyń, śmiesznych strażników pod parlamentem i wieczór w Place pełnej kolorowych straganów z mydłem i powidłem.Az dziwne, że tak mało, bo przecież byłam tam ledwie 14 lat temu. Mam z tamtego wyjazdu wiele innych wyraźnych wspomnień (chociażby wjazd na Meteory, Delfy czy wspinaczkę na Monemvasię) ale Ateny jakoś się zatarły.

Zobacz post Ateny. Przedpołudnie wśród antycznych ruin na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected