Andaluzja (Malaga, Granada, Sewilla)

Temperatura w pokoju nie przekracza 10 stopni. Stoimy z plecakami, słuchając, mało przyjemnych wieści o konieczności dopłaty za otwarcie w nocy apartamentu, pokrętnych tłumaczeń o mailu z tą właśnie informacją, którego w rzeczywistości nie otrzymaliśmy. Przez otwarte drzwi, do środka wlatuje zimne powietrze. W sumie nie ma to j …

Zobacz post Andaluzja (Malaga, Granada, Sewilla) na blogu autora
Udostępnij

O autorze