Albania według Rudych Rodziców

Tym razem zapraszam Was na kolejną część relacji z bałkańskiej wyprawy moich, czyt. Rudych Rodziców. Kolejnym krajem na ich trasie była Albania. Czy im się tam spodobało? Czego doświadczyli? Co najlepiej zapamiętali? Na te, jak i inne pytania, znajdziecie odpowiedź w tekście napisanym przez Rudą Mamę, okraszonym zdjęciami autorstwa Rudego Taty. Miłej lektury!

Po przejechaniu czarnogórskiej granicy jesteśmy na albańskiej ziemi. Wita nas tabun, chyba cygańskich, obszarpanych dzieci wraz z rodzicami. Żebrzą całe rodziny, widok jest smutny i naprawdę nie wiadomo jak postąpić – ci, co dali zostali obstąpieni przez pozostałą grupę, my zatem twardo jedziemy dalej, choć mamy pietra….

Zobacz post Albania według Rudych Rodziców na blogu autora
Udostępnij

O autorze