Albania. Piękna i bestia

Miała może trzy, cztery lata. Trzymając rączki w górze z determinacją podskakiwała i coś pokrzykiwała. To nie były okrzyki radości, chciała wyrwać z mojej ręki puszkę Coca-Coli. Nieopodal jej rówieśnik wspinał się na palcach, by sięgnąć myjką szybę stojącej na światłach terenówki.

Zobacz post Albania. Piękna i bestia na blogu autora
Udostępnij

O autorze