Pożegnanie z Tajlandią

Trzeba pożegnać się z Tajlandią. Kończy się kilkudniowy pobyt na wyspie Ko Chang, wracam do Bangkoku, no i do domu. Bus z wyspy Ko Chang do Bangkoku miał dojechać na miejsce w ciągu sześciu godzin, dojechał po ośmiu. Nadprogramowe godziny spędziliśmy w przydrożnym warsztacie samochodowy. Już po ciemku dotarliśmy do hotelu w dzielnicy wieżowców.

Mam jeszcze jeden dzień na zwiedzanie miasta.

Zobacz post Pożegnanie z Tajlandią na blogu autora
Udostępnij

O autorze