A jak Algeciras – port na Cieślinie Gibraltarskiej po hiszpańskiej stronie

Pływasz do Maroka z Gibraltaru? – pytają się mnie znajomi. Nie, nie pływam do Maroka z Gibraltaru. Pływam z portu Algeciras, który znajduje się obok brytyjskiego terytorium. Jest to właściwa brama do Afryki. Stąd płynie się do marokańskiego Tangeru (Tanjah czyt.„Tandża”) lub hiszpańskiej Ceuty. Odcinek ten pokonuje się w czasie 30 min – 1,5 godz. w zależności jaki duży i szybki jest prom. Za to z przeciwnego kierunku napływają do Europy imigranci ekonomiczni z Afryki. Niekoniecznie na sucho, na pokładzie wygodnego ferry z wizą i paszportem w ręku.

Zobacz post A jak Algeciras – port na Cieślinie Gibraltarskiej po hiszpańskiej stronie na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Niepoprawna Polka na styku dwóch kontynentów i kultur. Na codzień mieszka na południu Hiszpanii w Granadzie pod Alhambrą skąd podróżuje do Maroka. Absolwentka kierunku artystycznego, graficzka, blogerka marząca także o pracy przy europejskich projektach z dziedziny kultury. Prowadzi bloga podróżniczo – lifestylowego Kropla Arganu.