1488 km w drodze na Koh Tao…

Godzina 02.35 w nocy – patrzyłam na Roberta śpiącego w Mc’donaldowym fotelu. Mi, obserwującej ulice jednego z największych miast w Azji, czas umilała muzyka z mp3. Byliśmy od 5h w Bangkoku, w centrum nadal żyjącego o tej porze miasta. Dzień wcześniej o 08:30 rano wyjechaliśmy z Sihanoukville…

Zobacz post 1488 km w drodze na Koh Tao… na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Jesteśmy młodym małżeństwem, które połączyła nie tylko miłość wzajemna, ale i też ta do podróżowania:) Marzenia o podróżowaniu tym bliższym i dalszym towarzyszą nam nieustannie i wierzymy, że nasza podróżnicza pasja – nigdy nie przeminie... Ciekawi świata od zawsze, z podróżami jesteśmy związani zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym – jako pracownicy branży turystycznej. Cenimy sobie wolność i niezależność, więc staramy się podróżować na własną rękę. Podróżujemy wszelkimi środkami transportu, ale szczególnie kochamy autostop i rowery. Uwielbiamy egzotyczne kultury, rajskie plaże, architektoniczne cuda, góry i dziewicze krajobrazy. Wszystko to namiętnie fotografujemy. A najlepiej naszą miłość do podróży oddają słowa, że "Podróżować to żyć..." (H.Ch. Andersen)

Could create table version :No database selected